Człowiek witruwiański jako symbol harmonii, proporcji i renesansowego spojrzenia na człowieka

Człowiek witruwiański jako symbol harmonii, proporcji i renesansowego spojrzenia na człowieka

Człowiek witruwiański to jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł Leonarda da Vinci i jeden z najsilniejszych symboli europejskiego renesansu. Ten pozornie prosty rysunek przedstawiający nagiego mężczyznę wpisanego jednocześnie w koło i kwadrat stał się ikoną sztuki, nauki, anatomii, geometrii, architektury i humanistycznego myślenia o świecie. Nie jest wyłącznie studium ciała. To wizualna opowieść o przekonaniu, że człowiek może być miarą rzeczy, odbiciem porządku kosmosu i punktem spotkania między matematyką a pięknem.

Rysunek znany jako Człowiek witruwiański powstał około 1490 roku i jest przechowywany w Gallerie dell’Accademia w Wenecji. Oficjalna nazwa dzieła brzmi „Studium proporcji ciała ludzkiego, znane jako Człowiek witruwiański”, a sama galeria podkreśla, że rysunek należy do najważniejszych prac Leonarda znajdujących się w jej zbiorach.

Czym jest Człowiek witruwiański

Człowiek witruwiański to rysunek Leonarda da Vinci wykonany piórem i tuszem, przedstawiający męską postać w dwóch nałożonych na siebie pozycjach. W jednej pozycji ciało wpisuje się w kwadrat, w drugiej w koło. Mężczyzna ma rozłożone ręce i nogi w taki sposób, aby pokazać zależności między ludzką anatomią a figurami geometrycznymi.

Na pierwszy rzut oka dzieło może wydawać się jedynie anatomicznym szkicem. W rzeczywistości jest znacznie bardziej złożone. Leonardo połączył w nim obserwację ciała, lekturę starożytnego traktatu, geometrię, teorię proporcji, architekturę i filozofię humanizmu. Dlatego Człowiek witruwiański nie jest zwykłym rysunkiem człowieka. Jest modelem myślenia o świecie, w którym ciało ludzkie staje się kluczem do zrozumienia ładu natury.

Wokół postaci Leonardo zapisał notatki odnoszące się do proporcji ciała. To bardzo ważne, ponieważ rysunek i tekst tworzą jedną całość. Obraz pokazuje to, co tekst wyjaśnia, a tekst doprecyzowuje to, co obraz sugeruje. Właśnie w tym widać charakterystyczny dla Leonarda sposób pracy: nie oddzielał sztuki od nauki, lecz traktował je jako dwa języki opisu rzeczywistości.

Dlaczego dzieło nosi nazwę Człowiek witruwiański

Nazwa Człowiek witruwiański pochodzi od rzymskiego architekta i teoretyka Marka Witruwiusza Polliona, autora traktatu De architectura, czyli O architekturze. Witruwiusz żył w I wieku p.n.e. i pisał o zasadach projektowania budowli, proporcjach, harmonii, funkcjonalności oraz relacji między architekturą a ciałem człowieka.

Witruwiusz uważał, że dobrze zaprojektowana świątynia powinna opierać się na zasadach proporcji podobnych do tych, które można odnaleźć w ludzkim ciele. W jego myśleniu ciało człowieka było wzorem harmonii. Jeżeli natura stworzyła człowieka według określonych relacji liczbowych, architektura również powinna szukać ładu w proporcjach.

Leonardo da Vinci nie był pierwszym artystą, który próbował zilustrować koncepcję Witruwiusza. Jednak jego wersja stała się najbardziej znana, ponieważ wyjątkowo precyzyjnie połączyła tekst starożytnego autora z obserwacją realnego ciała. Leonardo nie tylko skopiował antyczną ideę. Przemyślał ją, sprawdził i przetworzył na obraz, który do dziś uchodzi za jedno z najdoskonalszych przedstawień związku człowieka, geometrii i świata.

Leonardo da Vinci i renesansowe poszukiwanie ładu

Aby dobrze zrozumieć, czym jest Człowiek witruwiański, trzeba zobaczyć go w kontekście renesansu. Renesans był epoką powrotu do starożytności, ale nie polegał wyłącznie na kopiowaniu antycznych wzorów. Był czasem intensywnego badania człowieka, natury, perspektywy, anatomii, matematyki, mechaniki i sztuki. Artyści renesansowi chcieli zrozumieć świat, a nie tylko go przedstawiać.

Leonardo da Vinci był idealnym przedstawicielem tej epoki. Był malarzem, rysownikiem, inżynierem, anatomem, wynalazcą, obserwatorem przyrody i badaczem mechanizmów. Interesowało go wszystko: ruch wody, lot ptaków, budowa mięśni, optyka, maszyny wojenne, architektura, geometria, rośliny, twarz człowieka i konstrukcja ludzkiego ciała. Człowiek witruwiański pokazuje tę wszechstronność w jednej, niezwykle syntetycznej formie.

Royal Collection Trust, opisując anatomiczne zainteresowania Leonarda, zwraca uwagę, że około 1490 roku artysta prowadził szczegółowe studia proporcji ludzkiego ciała i poszukiwał idealnej formy, w której każda część ciała pozostaje prostym ułamkiem całości.

Koło i kwadrat w Człowieku witruwiańskim

Najbardziej charakterystycznym elementem rysunku są dwie figury geometryczne: koło i kwadrat. Męska postać została wpisana w obie jednocześnie, ale nie w sposób przypadkowy. Każda figura ma własne centrum i własne znaczenie.

Kwadrat wiąże się ze stabilnością, ziemią, miarą, porządkiem i architekturą. Ciało wpisane w kwadrat pokazuje człowieka jako istotę mierzalną, konkretną, osadzoną w świecie materialnym. Rozpiętość ramion odpowiada wysokości ciała, co tworzy idealną relację między pionem i poziomem.

Koło ma znaczenie bardziej symboliczne i kosmiczne. Kojarzy się z doskonałością, ruchem, całością, niebem i nieskończonością. Człowiek wpisany w koło staje się nie tylko organizmem biologicznym, ale także figurą harmonii. Jego ciało zostaje pokazane jako punkt przecięcia między naturą a geometrią.

To podwójne wpisanie postaci w koło i kwadrat jest jednym z powodów, dla których Człowiek witruwiański stał się symbolem renesansowego humanizmu. Pokazuje człowieka jako istotę należącą jednocześnie do świata materialnego i intelektualnego, do natury i kultury, do ciała i rozumu.

Proporcje ludzkiego ciała według Leonarda

W notatkach towarzyszących rysunkowi Leonardo zapisał konkretne zależności między częściami ciała. Royal Collection Trust wskazuje, że w jego studiach pojawiają się między innymi proporcje mówiące, że głowa stanowi jedną ósmą wysokości, twarz i długość dłoni jedną dziesiątą, szerokość dłoni jedną dwudziestą czwartą, a palec jedną dziewięćdziesiątą szóstą wysokości ciała.

Takie proporcje nie są przypadkową ciekawostką. Dla Leonarda liczba była sposobem opisania harmonii. Ciało człowieka można było mierzyć, porównywać, analizować i rozumieć. Artysta nie zadowalał się ogólnym wrażeniem piękna. Chciał wiedzieć, skąd ono wynika. Piękno nie było dla niego wyłącznie sprawą gustu, ale efektem relacji, równowagi i zgodności części z całością.

Warto jednak pamiętać, że Człowiek witruwiański nie jest realistycznym portretem konkretnej osoby. To studium proporcji idealizowanych. Leonardo szukał modelu, który miał pokazać zasady, a nie indywidualność. W tym sensie postać na rysunku jest bardziej koncepcją człowieka niż przedstawieniem jednego człowieka.

Człowiek witruwiański jako połączenie sztuki i nauki

Jednym z powodów, dla których Człowiek witruwiański pozostaje tak ważny, jest jego podwójna natura. Można go oglądać jako dzieło sztuki, ale także jako dokument badawczy. Jest piękny wizualnie, lecz jego celem nie jest tylko estetyka. Jest precyzyjny naukowo, ale nie jest suchym diagramem. To rzadki przykład pracy, w której sztuka i nauka wzajemnie się wzmacniają.

Leonardo używał rysunku jako narzędzia poznania. Rysowanie pozwalało mu analizować świat, rozkładać go na części, porównywać proporcje i uchwycić struktury niewidoczne przy powierzchownym spojrzeniu. W Człowieku witruwiańskim rysunek pełni funkcję myślenia wizualnego. Nie jest ilustracją gotowej tezy, lecz sposobem jej sprawdzenia.

Dziś często dzielimy wiedzę na dziedziny: sztukę, naukę, technikę, medycynę, matematykę, architekturę. Leonardo myślał bardziej całościowo. Dla niego ciało mogło być jednocześnie tematem artystycznym, problemem matematycznym, strukturą mechaniczną i odbiciem porządku natury. Właśnie dlatego Człowiek witruwiański tak dobrze przemawia do współczesnej wyobraźni — przypomina, że największe idee często rodzą się na granicy dyscyplin.

Człowiek jako mikrokosmos

Renesans chętnie posługiwał się ideą człowieka jako mikrokosmosu, czyli małego świata odzwierciedlającego porządek całego wszechświata. Gallerie dell’Accademia opisuje Człowieka witruwiańskiego jako symbol klasycznej doskonałości ciała i umysłu oraz ludzkiego mikrokosmosu odzwierciedlającego cały wszechświat.

Ta interpretacja jest kluczowa. Rysunek nie mówi tylko: „takie są proporcje ciała”. Mówi raczej: „człowiek jest częścią większego ładu”. Koło i kwadrat nie są ozdobą, ale znakami porządku, w którym ludzkie ciało może zostać zrozumiane jako harmonijna struktura. Człowiek staje się punktem przecięcia matematyki, natury, sztuki i kosmosu.

W epoce renesansu taka wizja miała ogromne znaczenie. Człowiek przestawał być wyłącznie istotą podporządkowaną średniowiecznej hierarchii świata, a stawał się aktywnym obserwatorem, badaczem i twórcą. Człowiek witruwiański nie jest więc tylko obrazem ciała. Jest obrazem pewności, że ludzki rozum może badać świat i odnajdywać w nim porządek.

Znaczenie Witruwiusza dla architektury i sztuki

Witruwiusz był dla renesansu jednym z najważniejszych autorów starożytnych. Jego traktat O architekturze zawierał nie tylko techniczne uwagi o budowaniu, ale także refleksje o proporcji, harmonii i relacji między człowiekiem a przestrzenią. Renesansowi artyści i architekci widzieli w nim autorytet, który łączył praktykę z teorią.

Według Witruwiusza architektura powinna opierać się na trzech zasadach: trwałości, użyteczności i pięknie. Piękno wynikało z proporcji, a proporcje można było odnaleźć w ludzkim ciele. Dlatego ciało stawało się modelem architektonicznym. Budynek miał być harmonijny tak jak dobrze zbudowany organizm.

Leonardo przejął tę myśl, ale potraktował ją po swojemu. Jako artysta i badacz nie ograniczył się do powtórzenia tekstu. Spróbował zobaczyć, jak idea Witruwiusza działa w rysunku. Człowiek witruwiański jest więc zarówno hołdem dla starożytnego autora, jak i renesansową korektą jego koncepcji.

Anatomia w twórczości Leonarda da Vinci

Leonardo był jednym z najważniejszych badaczy anatomii wśród artystów renesansowych. Interesowały go mięśnie, kości, ścięgna, proporcje, mechanika ruchu, budowa serca, czaszki, twarzy i kończyn. Jego studia anatomiczne miały ogromne znaczenie dla sztuki, ponieważ pozwalały przedstawiać ciało w sposób bardziej wiarygodny i dynamiczny.

Człowiek witruwiański należy do tej szerszej fascynacji ciałem. Nie jest jednak studium mięśni czy organów wewnętrznych. Jest studium ogólnej struktury i miary. Pokazuje ciało jako całość, której części pozostają w matematycznej relacji. To bardziej mapa proporcji niż analiza anatomii medycznej.

Dla Leonarda znajomość ciała była niezbędna dla malarza. Artysta nie powinien jedynie kopiować powierzchni. Powinien rozumieć, co znajduje się pod skórą, jak działa ruch, skąd bierze się napięcie mięśni i jak proporcje wpływają na postawę. Dzięki temu sztuka mogła być bardziej prawdziwa.

Dlaczego Człowiek witruwiański jest tak znany

Popularność Człowieka witruwiańskiego wynika z jego niezwykłej prostoty i głębi jednocześnie. To obraz łatwy do zapamiętania: postać, koło, kwadrat, rozłożone ręce i nogi. Ale za tą prostotą kryje się ogromna liczba znaczeń. Dzieło można interpretować jako:

  • symbol renesansu,
  • obraz proporcji idealnych,
  • połączenie sztuki i nauki,
  • wizualizację myśli Witruwiusza,
  • znak humanizmu,
  • ikonę anatomii i geometrii,
  • metaforę człowieka jako centrum poznania.

Dzięki tej wieloznaczności rysunek stał się uniwersalny. Pojawia się w podręcznikach, muzeach, projektach graficznych, logotypach, plakatach, filmach, reklamach, książkach popularnonaukowych i kulturze masowej. Bywa używany jako symbol medycyny, nauki, technologii, edukacji, zdrowia, architektury i projektowania.

Jednocześnie jego popularność ma pewną pułapkę. Im częściej widzimy reprodukcję, tym łatwiej zapomnieć, że oryginał jest delikatnym, historycznym rysunkiem na papierze, a nie masowym znakiem graficznym. Oryginał Człowieka witruwiańskiego jest rzadko pokazywany publicznie ze względu na konieczność ochrony konserwatorskiej.

Miejsce przechowywania dzieła

Oryginalny Człowiek witruwiański znajduje się w Gallerie dell’Accademia w Wenecji. Galeria informuje, że rysunki Leonarda znajdujące się w jej zbiorach pochodzą z kolekcji Giuseppe Bossiego, a droga tych prac do muzeum wiąże się z wcześniejszymi właścicielami i kolekcjonerami.

To ważne, ponieważ wielu ludzi zna rysunek głównie z reprodukcji, nie zdając sobie sprawy, że oryginał nie jest stale dostępny dla zwiedzających. Papier, tusz i delikatna kreska wymagają szczególnej ochrony przed światłem, wilgocią i zmianami temperatury. Każde wystawienie takiego dzieła wiąże się z ryzykiem, dlatego muzea bardzo ostrożnie decydują o jego prezentacji.

W tym sensie Człowiek witruwiański żyje podwójnym życiem. Oryginał jest kruchym zabytkiem przechowywanym w kontrolowanych warunkach, a reprodukcja jest globalnym symbolem obecnym niemal wszędzie. To napięcie między materialną delikatnością a kulturową potęgą jest jednym z ciekawszych aspektów historii dzieła.

Człowiek witruwiański a idea idealnych proporcji

Pojęcie idealnych proporcji może budzić dziś różne skojarzenia. W kulturze współczesnej często łączy się je z wyglądem, kanonami urody i presją estetyczną. W przypadku Leonarda chodziło jednak o coś innego. Człowiek witruwiański nie miał być wzorem atrakcyjności fizycznej w potocznym sensie. Był próbą opisania matematycznej harmonii ciała.

Renesansowe poszukiwanie proporcji wynikało z przekonania, że piękno ma strukturę. Jeśli można odkryć właściwe relacje między częściami, można lepiej rozumieć zarówno ciało, jak i architekturę, obraz czy rzeźbę. Proporcja była językiem porządku.

Warto jednak dodać, że każdy realny człowiek ma inne proporcje. Leonardo pracował z modelem idealizowanym, a nie statystycznym opisem populacji. Dzisiejsza wiedza antropometryczna pokazuje ogromną różnorodność ciał. Dlatego Człowiek witruwiański najlepiej rozumieć jako symbol koncepcji harmonii, a nie normę, według której należy oceniać ludzkie ciało.

Człowiek witruwiański w architekturze

Związek rysunku z architekturą jest fundamentalny. Witruwiusz pisał o proporcjach ciała w kontekście projektowania budowli, a Leonardo przekształcił tę ideę w obraz. Architektura renesansowa dążyła do harmonii, symetrii, porządku i jasnych relacji liczbowych. Budynek miał być zrozumiały, uporządkowany i oparty na logicznych proporcjach.

Człowiek witruwiański pokazuje, że architektura może czerpać z natury. Ciało człowieka staje się wzorem dla przestrzeni, ponieważ samo jest postrzegane jako harmonijny układ części. W takim myśleniu nie ma ostrego podziału między organizmem a budowlą. Oba mogą być analizowane przez miarę, rytm i proporcję.

Ta idea przetrwała do dziś w projektowaniu. Współczesna architektura i ergonomia nadal biorą pod uwagę ciało człowieka: wysokość blatu, szerokość przejścia, skalę schodów, odległość siedziska, zasięg ręki, wygodę ruchu. Oczywiście dzisiejsze projektowanie uwzględnia różnorodność użytkowników znacznie szerzej niż renesans, ale podstawowa zasada pozostaje podobna: dobra przestrzeń musi odpowiadać ludzkiej skali.

Człowiek witruwiański a humanizm

Humanizm renesansowy stawiał człowieka w centrum zainteresowania. Nie oznaczało to prostego odrzucenia religii czy duchowości, lecz nowe podkreślenie godności, rozumu, twórczości i możliwości poznawczych człowieka. Człowiek witruwiański doskonale wyraża ten sposób myślenia.

Postać na rysunku nie jest pokazana jako grzeszna, słaba czy przypadkowa. Jest uporządkowana, harmonijna, wpisana w figury doskonałe. Człowiek staje się miarą, ale także częścią większego ładu. To wizja optymistyczna: ciało można badać, świat można rozumieć, a sztuka może być drogą do wiedzy.

Dziś ten humanistyczny sens rysunku nadal jest aktualny, choć wymaga nowego odczytania. Człowiek nie powinien być rozumiany jako pan świata, który może bez ograniczeń podporządkować sobie naturę. Raczej jako istota zdolna do rozumienia zależności, odpowiedzialności i harmonii. Współczesna interpretacja Człowieka witruwiańskiego może więc łączyć zachwyt nad ludzkim umysłem z pokorą wobec świata.

Symbolika nagości w Człowieku witruwiańskim

Postać na rysunku jest naga, co w kontekście dzieła ma znaczenie anatomiczne i symboliczne. Nagość pozwala pokazać proporcje ciała bez zakłóceń wynikających z ubioru. Leonardo nie przedstawia nagiego ciała dla efektu erotycznego, lecz jako przedmiot badania, miary i obserwacji.

W renesansie nagość często odwoływała się do antyku, gdzie ciało ludzkie było ważnym tematem sztuki i filozofii. Ciało mogło być nośnikiem piękna, harmonii i ideału. Człowiek witruwiański wpisuje się w tę tradycję, ale ma bardziej analityczny charakter niż klasyczna rzeźba. To nie jest bohater mitologiczny ani atleta. To człowiek jako model proporcji.

Współczesne reakcje na nagość w dziele bywają różne, co pokazuje, że obraz wciąż pozostaje kulturowo żywy. Reuters opisywał w 2026 roku kontrowersję we Włoszech dotyczącą zmodyfikowanej wersji Człowieka witruwiańskiego użytej w oprawie telewizyjnej igrzysk zimowych, co wywołało debatę o cenzurze, ochronie dziedzictwa i sposobach reprodukowania narodowych symboli kultury.

Człowiek witruwiański w kulturze popularnej

Człowiek witruwiański dawno wyszedł poza muzeum i historię sztuki. Stał się jednym z najczęściej reprodukowanych obrazów na świecie. Pojawia się na okładkach książek, koszulkach, plakatach, kubkach, puzzlach, w filmach, grach, logotypach firm technologicznych i materiałach edukacyjnych. Jego forma jest tak rozpoznawalna, że często wystarczy sam zarys postaci w kole i kwadracie, aby odbiorca natychmiast zrozumiał odniesienie.

Popularność ma jednak cenę. Kiedy symbol jest powtarzany zbyt często, może stracić część głębi. Dla wielu osób Człowiek witruwiański oznacza po prostu „naukę”, „człowieka” albo „Leonarda”, bez zrozumienia pierwotnego kontekstu Witruwiusza, renesansu i proporcji. Dlatego warto wracać do źródła i przypominać, że za ikoną popkultury stoi konkretny rysunek, konkretna myśl i konkretna historia intelektualna.

Człowiek witruwiański a współczesne projektowanie

Dzieło Leonarda nadal inspiruje projektantów, architektów, grafików, lekarzy, inżynierów i twórców technologii. Jego znaczenie polega nie tylko na historycznej wartości, ale także na uniwersalnej idei: człowiek, jego ciało, potrzeby i proporcje powinny być punktem odniesienia dla projektowania.

Współczesne projektowanie mówi o ergonomii, user experience, dostępności, antropometrii i projektowaniu zorientowanym na człowieka. Chociaż dzisiejsze podejście jest bardziej inkluzywne i uwzględnia różne ciała, wiek, sprawność oraz potrzeby, idea mierzenia świata ludzką skalą pozostaje ważna.

Można powiedzieć, że Człowiek witruwiański jest dalekim przodkiem myślenia projektowego, w którym forma nie powinna być oderwana od człowieka. Przedmiot, budynek, interfejs, narzędzie czy przestrzeń mają sens wtedy, gdy odpowiadają realnym możliwościom i potrzebom użytkownika.

Błędy w rozumieniu Człowieka witruwiańskiego

Wokół dzieła narosło wiele uproszczeń. Jednym z nich jest przekonanie, że Leonardo stworzył doskonały matematyczny wzór człowieka, który bez wyjątku pasuje do wszystkich ludzi. To nieprawda. Rysunek pokazuje ideał proporcji, a nie uniwersalny opis każdej osoby.

Innym uproszczeniem jest traktowanie rysunku wyłącznie jako dzieła sztuki. Wtedy traci się jego wymiar naukowy, anatomiczny i architektoniczny. Równie błędne byłoby jednak widzenie w nim tylko diagramu matematycznego. Jego siła wynika właśnie z połączenia precyzji i piękna.

Często zapomina się także o Witruwiuszu. Tymczasem bez starożytnego traktatu nie byłoby tego rysunku w takiej formie. Leonardo stworzył dzieło genialne, ale działał w dialogu z tradycją. Człowiek witruwiański jest więc przykładem twórczej kontynuacji: renesansowy artysta czyta antyczny tekst, sprawdza go przez obserwację i przekształca w obraz, który staje się ponadczasowy.

Dlaczego Człowiek witruwiański nadal fascynuje

Dzieło fascynuje, ponieważ dotyka kilku podstawowych pytań. Kim jest człowiek? Czy ciało ma ukryty porządek? Czy piękno można mierzyć? Czy nauka i sztuka są naprawdę oddzielne? Czy natura posługuje się geometrią? Czy człowiek jest centrum świata, czy raczej jego odbiciem?

Człowiek witruwiański nie daje prostych odpowiedzi, ale pokazuje sposób myślenia. Zachęca do obserwacji, mierzenia, porównywania, ale także do kontemplacji. Jest racjonalny i poetycki jednocześnie. Właśnie dlatego nie starzeje się tak jak wiele dawnych ilustracji naukowych. Nie jest tylko zapisem wiedzy z XV wieku. Jest obrazem pragnienia, by zrozumieć miejsce człowieka w świecie.

Człowiek witruwiański jako lekcja patrzenia

Największa wartość rysunku może polegać na tym, że uczy patrzeć uważnie. Leonardo nie przyjmował świata powierzchownie. Patrzył, mierzył, szkicował, notował, poprawiał i porównywał. W Człowieku witruwiańskim widać cierpliwość obserwacji. Każda linia ma znaczenie, każda proporcja jest częścią większej całości.

W czasach szybkich obrazów, krótkiej uwagi i natychmiastowych interpretacji ten rysunek przypomina, że prawdziwe zrozumienie wymaga skupienia. Nie wystarczy zobaczyć. Trzeba jeszcze zapytać, dlaczego coś wygląda tak, a nie inaczej. Trzeba dostrzec relacje między szczegółem i całością.

Człowiek witruwiański jako ponadczasowa ikona

Człowiek witruwiański pozostaje jednym z najważniejszych obrazów w historii kultury, ponieważ łączy w sobie wiele poziomów znaczenia. Jest dziełem Leonarda da Vinci, komentarzem do Witruwiusza, studium proporcji, symbolem renesansu, manifestem humanizmu, ikoną nauki i sztuki oraz metaforą harmonii między człowiekiem a światem.

Jego siła nie polega na bogactwie kolorów, monumentalnym formacie czy dramatycznej scenie. Jest niewielkim rysunkiem na papierze, a mimo to stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawień w dziejach. To pokazuje, że wielkość dzieła nie zawsze zależy od skali. Czasem wystarczy precyzyjna kreska, głęboka idea i zdolność uchwycenia czegoś uniwersalnego.

Dziś Człowiek witruwiański nadal przemawia do artystów, naukowców, architektów, lekarzy, projektantów i wszystkich, którzy próbują zrozumieć człowieka jako część większego porządku. Jest przypomnieniem, że ciało może być przedmiotem nauki, piękno może mieć strukturę, a rysunek może stać się filozofią. Właśnie dlatego dzieło Leonarda nie jest jedynie zabytkiem renesansu. Jest jednym z najtrwalszych symboli ludzkiej ciekawości, harmonii i pragnienia poznania.